| Dane trasy | |||
|---|---|---|---|
| Kategoria | Rower turystyczny | ||
| Kraj | Polska | ||
| Region | Wyżyna Krakowsko-Częstochowska | ||
| Start | 22.05.2011 12:28 | ||
| Koniec | 22.05.2011 19:04 | ||
| Czas trwania | 6h 36m | ||
| Długość | 74.6 km | ||
| Wyświetleń | 627 | ||
| Słowa kluczowe | |||
| Poraj, Zaborze, zalew | |||
| Autor | |||
| Uczestnicy | |||
| |||
| Miejscowości | |||
0 km Częstochowa27 km Poraj53 km Olsztyn59 km Częstochowa | |||
| Pobierz | |||
Miała to być wyprawa tylko do Poraja, gdzie zaplanowaliśmy dotrzeć szlakiem niebieskim, ale w drodze do celu ustaliliśmy wspólnie, że w Poraju jest zakaz kąpieli i ogólnie syf w zalewie straszny i trzeba wymyślić jakąś alternatywną miejscówkę nad wodą, gdzie będzie można się zamoczyć bez ryzyka nabycia wysypki na ciele bądź innego syfu. Po dotarciu do Poraja zrobiliśmy zakupy w biedronce i udaliśmy się na chwilkę nad zalew. Tam też sprawdziliśmy na nawigacji jaka odległośc dzieli nas od Zaborza, gdzie znajduje się zalew zasilany źródłami cyklicznymi, które zapewniają to, że woda jest tutaj zawsze czysta, ale niestety również zawsze dosyć chłodna. Okazało się, że to tylko kilkanaście kilometrów. Wychodząc z założenia, że lepiej zamoczyć się w wodzie zimnej niż brudnej wyruszyliśmy do Zaborza. Po dotarciu na miejsce spożyliśmy zapasy „prowiantu” zakupionego wcześniej w biedronce, ponapawaliśmy się pięknem tamtejszej natury, pooglądaliśmy mewy i pozostał nam już tylko powrót do Częstochowy standardową drogą przez Biskupice i dalej przez Olsztyn. Ja chciałem jeszcze za Olsztynem zachaczyć o Skrajnice, aby pojechać trasą oferującą ciekawsze krajobrazy, ale reszta ekipy uparła się, że wracamy asfaltami i tak też uczyniliśmy.











| wysokość prędkość | Oś X | dystans czas |