| Dane trasy | |
|---|---|
| Kategoria | Wędrówka |
| Kraj | Polska |
| Region | Pogórze Izerskie |
| Czas trwania | 6h 53m |
| Długość | 19.3 km |
| Wyświetleń | 283 |
| Słowa kluczowe | |
| Wleń, Pilchowice, zapora, Izery, Radomice, Maciejowiec | |
| Autor | |
| Uczestnicy | |
Brak uczestników | |
| Miejscowości | |
0 km Wleń | |
| Pobierz | |
Jesienna listopadowa wyprawa. Nawet nie przyszło mi do głowy, że będzie obfitować w tyle atrakcji. Każde napotkane miejsce miało do opowiedzenia jakąś historię. Pradawne wulkany, kamieniołom ogromnych rozmiarów, krzyże pokutne, kopalnie złota, arsenu i uranu w Kleczy i Radomicach. W Radomicach też, światowej klasy gotycki tryptyk...
Jesienna listopadowa wyprawa. Nawet nie przyszło mi do głowy, że będzie obfitować w tyle atrakcji. Każde napotkane miejsce miało do opowiedzenia jakąś historię. Pradawne wulkany, kamieniołom ogromnych rozmiarów, krzyże pokutne, kopalnie złota, arsenu i uranu w Kleczy i Radomicach. W Radomicach też, światowej klasy gotycki tryptyk ołtarzowy z 1461 . Droga wiedzie dalej polami do Maciejowca a w nim pałac i dwór. Już we wczesnym średniowieczu stał tu gródek Bobrzan
No i wchodzimy do Dzikiego Wąwozu. Kiedyś był parkiem ze ścieżkami prowadzącymi do malowniczych skałek. Ma swój Dziki Wodospad. Dziś właśnie jest dziki i zarośnięty. I dobrze. Wąwozem dochodzimy do Bobru a ścieżką wzdłuż dochodzimy do zapory. Z dołu wygląda imponująco. Najwyższej klasy dzieło budownictwa wodnego.
Latem można by w każdym mijanym miejscu zatrzymać się dłużej. Ja nie miałem tyle czasu. Polecam. Tym bardziej że jest to trasa mało znana ludziom z poza Dolnego Śląska.






















| wysokość prędkość | Oś X | dystans czas |