Trasy GPS
Logowanie | Rejestracja
Dodano: 13 maja 2010 15:37
Dane trasy
KategoriaRower turystyczny
KrajPolska
RegionWyżyna Częstochowska
Start08.05.2010 14:32
Koniec08.05.2010 19:22
Czas trwania4h 49m
Długość91.1 km
Wyświetleń352
Słowa kluczowe
działoszyn, wyprawa, deszcz, przygoda
Autor
Avatar
ToLdi
Uczestnicy
AvatarGrony
AvatarZbyszek
Miejscowości
17 km
Miedźno
28 km
Popów
42 km
Działoszyn
59 km
Popów
67 km
Miedźno
84 km
Częstochowa
Pobierz
Aby pobrać trasę należy się zalogować.

Deszczowa wyprawa do Działoszyna

Wyprawa odbyła się pewnego weekendowego dosyć ładnego popołudnia. Po obiedzie zebraliśmy się w składzie Ja, Grony, Zbysiu w celu odkrycia szlaku działoszyńskiego zaczynającego się przy lasku aniołowskim na promenadzie a kończącego się w Działoszynie. Już po przejechaniu 1/3 drogi zagubiliśmy szlak w okolicach Miedźna. Jadąc nieco na oślep poprzez wioski które miały znajdować się na drodze tego szlaku spostrzegliśmy iż doładnie tą drogą prowadzi szlak,...

Wyprawa odbyła się pewnego weekendowego dosyć ładnego popołudnia. Po obiedzie zebraliśmy się w składzie Ja, Grony, Zbysiu w celu odkrycia szlaku działoszyńskiego zaczynającego się przy lasku aniołowskim na promenadzie a kończącego się w Działoszynie. Już po przejechaniu 1/3 drogi zagubiliśmy szlak w okolicach Miedźna. Jadąc nieco na oślep poprzez wioski które miały znajdować się na drodze tego szlaku spostrzegliśmy iż doładnie tą drogą prowadzi szlak, lecz jest on zamalowany. Zostały tylko ślady białych kwadracików, gdzie po przyjrzeniu się bliżej widniała postać czerwonego rowerzysty. Tym właśnie sposobem jadąc szlakiem "widmo" oraz nieco kierując się własną intuicja dotarlismy malowniczymi okolicami do celu naszej podróży, podziwiając piękno przyrody.

Na miejscu dość szybko znaleźlismy sklep monopolowy w celu zakupienia pożywnych batonów i napoju. W celu spożycia tych towarów udaliśmy się na górkę z której jak twierdził jeden z uczestników wyprawy widać Częstochowę. Zamiast tego zobaczylismy nadciągające czarne chmury z których chwilę później zaczął padać deszcz, przed którym początkowo schowaliśmy się pod daszkiem. Nie było jednak wyjścia deszcz nie przestawał padać a do domu było 40 km drogi. Po drodze załapaliśmy się na imprezę, jednak loszki spotkane tam okazały się dla nas za młode. Do domu wróciliśmy cali przemoknięci i głodni, nie mniej jednak wyprawę można uznać za udaną.

Następne Poprzednie
Oś Y
wysokość prędkośćOś X dystans czas

Komentarze

Aby dodać komentarz, należy się zalogować.
dobre tempo jak na taką pogodę
2010-05-13 19:03:04

Ribes
Kontakt, sugestie i znalezione błędy proszę wysyłać pod adres | Regulamin